Qua Numm
かけだし

Płeć: 
wiadomości: 30
|
 |
« : Styczeń 11, 2010, 18:55:30 » |
|
Od dłuższego czasu nie miałem żadnego pomysłu na studia... nagle pojawił się pomysł japonistyki i przez moją bardzo zapalczywą naturę został dobrze przyjęty. Chętnie studiowałbym japonistykę, ale co mógłbym po niej robić, a konkretniej - jaki zawód mógłbym wykonywać po tychże studiach  Z góry dziękuję za pomoc.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
かぜかげさま
|
|
|
|
Adammasterek
|
 |
« Odpowiedz #1 : Styczeń 11, 2010, 19:05:11 » |
|
Pewnie mógłbyś być tłumaczem. Ja też kiedyś chciałem iść na japonistykę, lecz stwierdziłem, że to studia bez przyszłości. Jeśli chcesz wyjechać do Japonii to odradzam ten kierunek, bo znajomością japońskiego tam nikogo nie zadziwisz, pracę będzie Ci pewnie tam ciężko dostać po takim wykształceniu. Ale lepiej opowiedzą ci o tym konoyaro i markus, bo są "na bieżąco" z tymi tematami.  Dostać się tam jest z tego co wiem bardzo trudno, więc jak chcesz na siłę iść na japonistykę to lepiej już zacznij się uczyć 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Styczeń 11, 2010, 19:08:21 wysłane przez Adammasterek »
|
Zapisane
|
|
|
|
Qua Numm
かけだし

Płeć: 
wiadomości: 30
|
 |
« Odpowiedz #2 : Styczeń 12, 2010, 18:00:13 » |
|
Ja się już uczę... ale z tą japonistyką to wciąż wątpliwości.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
かぜかげさま
|
|
|
|
Varaus
|
 |
« Odpowiedz #3 : Styczeń 13, 2010, 00:24:59 » |
|
Cóż, temat był powielany setki razy na wszystkich forach, gdzie pojawiło się choć raz hasło "Japonia". Może powinieneś poszukać głębiej, to znajdziesz coś ciekawego na ten temat. Ja osobiście chcę studiować japonistykę, bo nauka tego języka sprawia mi przyjemność (liceum wychodzi mi bokami....) i chcę w przyszłości wyjechać.
Co będę robił? Nie mam pojęcia... W ogóle nie mam planu jaki zawód chciałbym wykonywać.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
  何でも意味がない。
|
|
|
|
KandaYuu
|
 |
« Odpowiedz #4 : Styczeń 13, 2010, 01:01:25 » |
|
zrobisz co będziesz chciał:) Nie ważne co! Powodzenia na przyszłość. Eh ja bym chciała grać lub śpiewać w zespole (oczywiście po japońsku, tylko niech mi ktoś teksty pisze^^)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 Kanda Daisuki, Only Yuu forever^^
|
|
|
|
Ryuurui
|
 |
« Odpowiedz #5 : Lipiec 02, 2010, 19:26:28 » |
|
Z perspektywy czasu powiem, ze wybor studiow w wieku lat 18 czy wczesniej, jest porownywalny do wyobrazania sobie malzenstwa w wieku lat 6.
Dam Ci przyklad. Skonczylem prawo aby odkryc po 15 latach ze chce zostac pisarzem, artysta i kaligrafem. Prawo mnie wogole nie interesuje, choc w wieku lat 19 bylo calkiem ciekawe.
Nie mysl o tym co chcesz robic po Japonistyce, tylko co chcesz robic w ogole, kropka. Studia poglebiaja wiedze ogolna, a nie wytyczaja sciezke w zyciu, a jesli ja wytyczaja to znaczy ze mielismy beznadziejnych nauczycieli.
Japonia jest krajem ciagle zamknietym, i jezyk angielski lezy i kwiczy. Jesli chcesz tu zamieszkac to Japonski bedzie ci raczej potrzebny, ale cie nie wyzywi. Nie mam pojecia jak sytuacja wyglada obecnie w Europie.
Jak ktos juz wspomnial wyzej moglbys zostac tlumaczem, choc znajac standardy Japonskie musialbys wlozyc w studia max wysilku. Plus, nie wiem czy jest az tyle firm Japonskich w Polsce. Praca tlumacza polskiego w Japonii? Powiem tak, nasza ambasada w Tokyo ma 1 stolik do kawy, 2 krzesla i jest otwarta 2 godz. dziennie. Nie wydaje mi sie aby bylo zapotrzebowanie.
Ja osobiscie potraktowal bym Japonistyke jako studia dodatkowe, z praktycznego wzgledu raczej sensu to nie ma. To jest kierunek dla pasjonatow.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Lipiec 02, 2010, 19:29:42 wysłane przez Ryuurui »
|
Zapisane
|
雲心月性 (うんしんげっせい)
|
|
|
|
Varaus
|
 |
« Odpowiedz #6 : Lipiec 03, 2010, 11:33:10 » |
|
Ja osobiscie potraktowal bym Japonistyke jako studia dodatkowe, z praktycznego wzgledu raczej sensu to nie ma. To jest kierunek dla pasjonatow.
No właśnie, ale co by tu robić? Nie mam żadnego planu na dalsze życie, a kierunkiem zainteresowałem się, bo nauka japońskiego to moje hobby (całe moje zainteresowanie Japonią wzięło się od pierwszej lekcji języka japońskiego, nie od m&a, których wcześniej nie znałem(...)). Więc chciałbym studiować to, co lubię. Owszem, mogę iść studiować np: ekonomie bo np jest na to popyt, ale przez te 5 lat będę się niezmiernie męczył, gdyż do matematyki nie mam głowy, a studia będą kolejną życiową udręką. A jakbym po tym jeszcze nie znalazł pracy? Z resztą, z reguły jest tak, że studia które kończymy nie wiążą się z naszą przyszłą pracą (o ile znajdziemy coś innego niż McDonald). Na dzień dzisiejszy nie mam zielonego pojęcia co z tym wszystkim zrobić...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
  何でも意味がない。
|
|
|
|
Ryuurui
|
 |
« Odpowiedz #7 : Lipiec 03, 2010, 12:13:19 » |
|
Mhmm, wiesz to zalezy gdize bys chcial mieszkac. Jesli Twoj Angielski jest na poziomie zaawansowanym, to moglbys pracowac jako tlumacz za granica. Nawet w Japonii. Tu w Japonii jest jakas Polonia, skontaktuj sie z ambasada w Ebisu/ Tokyo i popros o kontakt do nich, na pewno ktos zna kogos kto zna kogos kto ma prace.
Szczerze powiem, ze Japonia pada gospodarczo. Oni ukrywaja biede prawie 20% spoleczenstwa, ze o dlugu panstwa wobec narodu nie wspomne. Wszyscy biznesmeni sie stad wynosza. Tu jest ciezko z praca nawet dla Japonczykow. Ich ksenofobia rowniez nam nie pomaga w znalezieniu pracy.
Mysle ze moglbys pracowac w ambasadzie Jap. w Wa-wie, albo zaaplikowac o prace do jednych z organizacji promujacych Japonska kulture, nie tylko w Polsce. Albo zlapac prace w jedne z japonskich firm w Europie jako tlumacz jap-pol. Praca jako nauczyciel Japonskiego tez mialaby sens. Nie sadze aby bylo wielu Polakow ktorzy mowia plynnie po Japonsku.
Jest wiele firm w Tokyo ktore zrzeszaja tlumaczy. Praca jest przez internet, wiec nie sadze aby byl problem abys to robil z Polski. Nie wiem tylko ile byloby zamowien na tlumaczenia z i na jezyk Polski.
Wiesz, jakikolwiek kierunek wybierzesz niekoniecznie musi wplynac na to co robisz. Moja praca ma tyle wspolnego z moim wyksztalceniem co banan z motorowka.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
雲心月性 (うんしんげっせい)
|
|
|
|
Shinigami
|
 |
« Odpowiedz #8 : Lipiec 12, 2010, 20:30:10 » |
|
Może nie potrzebnie się wtrącam ale ja osobiscie uznaje wszelkie kierunki filologicznae za absolutnie nie użyteczne zawodowo, np taki angielski w wieku 18 lat przygotowuje się do zdawania licencji tłumacza przysięgłego i wcale nie potrzebuje wiedzieć że zwrot "I shall not marry such an odious lemmane" znaczy "I will not marry such an disgusting woman" ani że "I ain't no wussy so ya better shut the fuck up ya shit-head" znaczy "I' am not a white,lame person so you would better stop talking ,idiot" i mimo że z japońskim mam jeszcze długa drogę do przebycia jestem pewien że historia sę powtórzy. dlatego radzę pójść na jakikolwiek kierunek ,który da ci choćby mozliwoś znalezienia dobrze płatnej pracy, a potem rozwijaj swoje zainteresowania, ja na ten przykład rozważam takie kierunki jak psychologia/ socjologia, dziennikarstwo bądź reklama z tym ze mnie zarazem interesuja wszystkie te kierunki :p i nie zależnie co wybiorę moje CV na którym wśród znanych jęzków widnieć będzie min Japoński oraz (mam nadzieję) wśród ukońxczonych szkół jakakolwiek uczelnia japońska to nieważne o jaką pracę będę się starał to wystarczy, że zalicze odpowiednie kursy i mam robotę w kieszeni (^_^)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
”僕の心の闇に愛を見つけられない”
|
|
|
|
Varaus
|
 |
« Odpowiedz #9 : Lipiec 16, 2010, 16:45:13 » |
|
ukońxczonych szkół jakakolwiek uczelnia japońska to nieważne o jaką pracę będę się starał to wystarczy, że zalicze odpowiednie kursy i mam robotę w kieszeni (^_^)
jak masz znajomości, to znajdziesz lepszą robotę ja na ten przykład rozważam takie kierunki jak psychologia/ socjologia, dziennikarstwo bądź reklama
Japonistyka czy socjologia - I tak skończysz w McDonald's  A morał tej bajki jest krótki i niektórym dobrze znany: na chuj wybór studiów, i tak nic z tego nie mamy
|
|
|
|
|
Zapisane
|
  何でも意味がない。
|
|
|
|
Ryuurui
|
 |
« Odpowiedz #10 : Lipiec 16, 2010, 17:08:53 » |
|
Ja bym potraktowal studia jako generalny kierunek rozszerzajacy wiedze. Ja skonczylem prawo w Toruniu, 2 letnie studia prawnicze w Cambridge i zostalem pisarzem i kaligrafem.
Sluchaj co Ci serce podpowiada i za tym idz. Rzadko keidy w wieku 19 lat czlowiek wie co chce. Ironia jest fakt, ze nie tyle jest istotne co wie sie o swiecie, ale raczej to co sie wie o sobie. Wiedza o sobie poglebia sie z wiekiem, co utrudnia trafny wybor studiow.
Nie ma znaczenia co sie ukonczylo, ale to czy zajmujemy sie dziedzina w ktorej sie spelniamy. Poza tym, studia przygottowuja do zycia uczac nas dokonywania wyborow, co nie znaczy ze nas kierunkuja lub ograniczaja.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Lipiec 16, 2010, 17:10:27 wysłane przez Ryuurui »
|
Zapisane
|
雲心月性 (うんしんげっせい)
|
|
|
|
Shinigami
|
 |
« Odpowiedz #11 : Lipiec 16, 2010, 18:58:15 » |
|
Ja, naszczęście, jestem człowiekiem wie~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~lu zainteresowaniach z wiżazku ztym niemal nie ma kierunku który by mnie nie zainteresował jednak zamierzam wybrac kierunek który da mi choc odrobinę wyzsze szanse na poodjęcie pracy w dziennikarstwie,reklamie  ja na ten przykład rozważam takie kierunki jak psychologia/ socjologia, dziennikarstwo bądź reklama
Japonistyka czy socjologia - I tak skończysz w McDonald's  A morał tej bajki jest krótki i niektórym dobrze znany: na chuj wybór studiów, i tak nic z tego nie mamy Wpełni się zgadzam ,ale tylko jeśli mówimy o polskim rynku pracy bo zagramanica wyglada to nieco lepiej
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Lipiec 16, 2010, 19:01:47 wysłane przez Shinigami »
|
Zapisane
|
”僕の心の闇に愛を見つけられない”
|
|
|
|
konoyaro
|
 |
« Odpowiedz #12 : Lipiec 17, 2010, 05:27:37 » |
|
Tak, Ryuurui dobrze prawi, nie ma co sie podniecac na jakie studia sie pojdzie. No chyba, ze jestes w rodzinie lekarzy/prawnikow/notariuszy i zamierzasz kontynuowac rodzinna tradycje. Skoncz obojetnie co, co da ci jakies perpektywy w dziedzinie, w ktorej czujesz sie dobrze. Nie polecam filozofii jako pierwszy kierunek - jako drugi owszem. I tak potem nie wiesz co sie wydarzy w zyciu. Wszyscy znamy prawnika - kaligrafa hehe, ja znam filozofa - speca od softu komputerowego, biologa - importera czesci do maszyn, i tak dalej. Takze nie boj zaby, idz na calosc i zamiast zakuwania mitochondriow trenuj raczej relacje miedzyludzkie hehe.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
晩酌中
|
|
|
|
Ryuurui
|
 |
« Odpowiedz #13 : Lipiec 17, 2010, 06:11:54 » |
|
Wszyscy znamy prawnika - kaligrafa hehe, ja znam filozofa - speca od softu komputerowego, biologa - importera czesci do maszyn, i tak dalej. Takze nie boj zaby, idz na calosc i zamiast zakuwania mitochondriow trenuj raczej relacje miedzyludzkie hehe.
dokladnie, tak na marginesie moja mama jest biologiem, rzucila przewod doktorski i prowadzi swoja mala restauracje bo z jej pesji sie wyzyc nie dalo, moj ojciec jest prawnikiem ale przez pare lat prowadzil sklep z jeasnami a pozniej kupil ziemie i sie bawil w sad jablek, po czym wrocil do zawodu. Moj przyjaciel ktory ma doktorat z chemi pracuje jako sprzedawca sprzetu elektronicznego, bo go to jara lol. Relacje miedzyludzkie i kontakty to podstawa, a kontaktow bez budowania relacji sie nie zdobedzie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
雲心月性 (うんしんげっせい)
|
|
|
Leman
こうはい
 
Płeć: 
wiadomości: 88
。。。
|
 |
« Odpowiedz #14 : Sierpień 05, 2010, 04:20:13 » |
|
Po japonistyce najlepiej wyjechać do Japoni i wkręcić się do jakiegoś zespołu metalowego/death-metalowego, visual-kei  . Taki przynajmniej mój plan (ach te marzenia) .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|