kaligrafia japońska i chińska

<< < (2/2)

Ryuurui:
ostatnio odpowiadalem na dokladnie tkie samo pytanie na forum angielskim.

Roznice sa z jednej strony sazadnicze a z drugiej strony zadne.

Przede wszystkim w momencie kiedy pismo Chinskie zostalo zimportowane do Japonii (ok.5w n.e, choc pojawiac sie zaczelo na artykulach importowanych z Chin tak wczescnie jak 1w n.e.) to bylo juz w pelni dojrzale i istnialo w pieciu glownych stylach i masie podstylow. Dwa, Japonia ma zupelnie inna gramatyke, wymowe, jak i estetyke. To doprowadzilo do utworzenia kany (miedzy innymi), ktora istnieje tylko w Japonii. Jesli zaglebisz sie w kaligrafie to latwiej bedzie ci rozroznic Chinska kaligrafie od Japonskiej, ale glowna cecha i roznica jest prowadzenie linii. Chinska kaligrafia (tradycyjna) jest oparta o zmudne i nieomal matematyczne studia kaisho, pisane technika opartego nadgarstka. W Japonii (przynajmniej w moim przypadku) nauke rozpoczyna sie od techniki zawieszonego ramienia. Oparty nadgarstek sprzyja precyzyjnemu pisaniu, kiedy zawieszone ramie daje wiecej swobody na interpretacje.

Chinska kaligrafie cechuje "pelniejsza" linia (bardzo rygorystycznie podchodzi sie do kasure), gdzie w Japonii jest to na porzadku dziennym (choc jest bardzo latwo przekroczyc cienka granice pomiedzy dynamika i watla linia).

Pamietac rowniez nalezy ze Chinska kaligrafia mniej wiecej od czasow Han byla przedmiotem egzaminacyjnym na stanowiska urzednicze. W Japonii od samego poczatku byla sztuka, pomocna w wyrazaniu zabutelkowanych uczuc. Jednak patrzac na kaligrafie mistrzow Chinskich trudno powiedziec ze sa to prace nieartystyczne czy pozbawione emocji. Najdoskonalsze kaligrafie sa pokreslone, nieregularne i dynamiczne.

System polityczny rowniez ma sporo do mowienia. Chiny raczej ciezko przekonuja sie do avant gard kaligrafii, gdzie esencja jest wolnosc mysli i nieokielznana ekspresja. Wspolczesnie roznice sie zacieraja, jak ze wszystkim na swiecie w erze internetu i blyskawicznego przeplywu informacji.

Moj nauczyciel reprezentuje stara szkole. Nauka opiera sie o klasyke chinska i jej kopiowanie, czyli metode stosowana od poczatkow historii kaligrafii. Paradoksalnym moze sie wydac fakt, ze aby umiec napisac ekspresyjna kaligrafie abstrakcyjna nalezy posiasc bardzo silne podstawy kaligrafii tradycyjnej, ktorej nauka zaczyna sie od kaisho. Tutaj zacieraja sie roznice pomiedzy kal. chinska i jap., poniewaz ich studia opieraja sie (lub powinny sie opierac) na tych samych zasadach nauki. Dlatego tez studiow kaligrafii nie rozdziela sie na chinskie i jap. To jest jedna sztuka (technicznie) w ktorej aplikuje sie rozne efekty estetyczne (roznice kulturowe).

Careme:
Dzięki za wyjaśnienia.

Z tego co wiem, pisanie z podparciem nadgarstka sprzyja w dokładnym kreśleniu małych znaków i głównie dotyczy małego pędzla.

W tym temacie to dorzucę, iż gdzieś czytałem, że po chińsku kaligrafia oznacza po prostu naukę pisania, podczas gdy w japońskim sztukę.

A jeśli o sztuce mowa i trochę offtopując. Zawsze mnie to zastanawia, że aby zrobić ładną trochę abstrakcyjną kaligrafię (bohomazy wg niektórych), to trzeba znać podstawy. Patrząc, na niektóre kaligrafie, ludzie myślą też bym tak umiał popaćkać tuszem, podobnie jak w przypadku niektórych obrazów abstrakcjonistycznych i w ogóle tzw. sztuki nowoczesnej. Pewnie każdy z Was słyszał opowieści z muzeum rzeźby nowoczesnej, jak zwiedzający chciał się oprzeć lub podeprzeć o przedmiot i usłyszał: "Proszę tego nie robić, to eksponat". W Łodzi w Manufakturze widziałem taką historię. Zwykły sznurek przyczepiony do sufitu i do podłogi aż prosił się, żeby go pociągnąć. I koneser sztuki został zbesztany przez kuratora wystawy za dotykanie dzieła.

Ryuurui:
Po krotce, jesli chodzi o podparty nadgarstek to stosuje sie go do pisania rowniez wiekszym pedzlem. Znaki pisze sie koncowka pedzla a nie calym wlosiem. Wbrew pozorom im wiekszy pedzel tym wygodniej (oczywiscie sa tu granice).

Pisanie malym pedzlem bez podpierania reki wymaga lat praktyki. Dlatego tez japonska kana jest niezmiernie trudna. Pedzel trzyma sie za za sama koncowke i pisze sie 1-3mm dlugoscia koncowki pedzla. Podparty nadgarstek przeszkadza podczas pisania kany, gdyz ogranicza swobode ruchow.

Kaligrafia po chinsku to shu fa (書法, i.e. zasady/prawa pisanie), a po japonsku to shodou (書道, i.e. "droga pisania", co wskazuje na filozofie zyciowa). Jak sam zauwazyles sama nazwa podkresla roznice w podejsciu.

Abstrakcyjna kaligrafia wymama wiedzy i solidnych podstaw we wszystkich 5 glownych stylach. Inaczej to bachomazy. Z drugiej strony zrozumienie (a raczej odczucie) tego co napisane rowniez wymaga wiedzy kaligraficznej. Ci ktorzy jej nie maja beda w stanie taka prace odczuc ale w nieco inny sposob, co nie znaczy ze osoby nie studiujace kaligrafii nie moga cieszyc oka abstrakcja. Moj przyjaciel z Kanady nie ma zielonego pojecia o kaligrafii, a jest zafascynowany zeneishodou (前衛書道). Wyobraznia wystarczy.

Z tym sznurkiem to nie wiem. Moze mial on symbolizowac dlugie i nudne zycie artysty, zwisajace bezwladnie w dol jak wlos martwej nadziei.  ;D

Careme:
Cytuj z: Ryuurui  Luty 23, 2011, 08:24:51


Z tym sznurkiem to nie wiem. Moze mial on symbolizowac dlugie i nudne zycie artysty, zwisajace bezwladnie w dol jak wlos martwej nadziei.  ;D



Raczej nie. Był solidnie przywiązany i naprężony  :D

Ryuurui:
moze utopijne marzenien falliczne oparte o Freudowskie wypociny?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona